top of page

(anty)RECENZJE

JAZZ Z WAMI!
Szukaj


Manuel Hermia / Théo Zipper / Diogo Alexandre – Common Ipseity (2026)
„Common Ipseity” nie jest free jazzem „dla zasady”. To wolność z własną logiką, która odsłania się dopiero wtedy, gdy wejdziesz w ten świat na serio. Jeśli więc w muzyce szukasz komfortu i ładnych rozwiązań — odpuść. Ale jeśli chcesz usłyszeć, jak brzmi spotkanie trzech artystów, którzy nie mają nic do udowodnienia, a wszystko do powiedzenia, to właśnie znalazłeś właściwy adres.

ROBERT KOZUBAL
18 cze3 minut(y) czytania


SongAh Chae Trio – All Day Long (10 lipca 2026)
To według mnie jedna z najlepszych płyt tegorocznych, arcydzieło. Mówię to z pełnym przekonaniem, choć – biję się w piersi – nie miałem pojęcia o istnieniu tej artystki. SongAh Chae, południowokoreańska pianistka i kompozytorka rezydująca w Walencji, nagrała z materiałem All Day Long rzecz absolutnie zwalającą z nó

ROBERT KOZUBAL
17 cze3 minut(y) czytania


„Liberty & Identity” Agaty Kulis – Jazz jako sztuka dialogu
Fundamentem całego tego muzycznego gmachu jest jednak niezwykła umiejętność pani Kulis do „zaklęcia” w dźwiękach dwóch odległych światów. Artystka łączy na tej płycie Amerykę – miejsce, gdzie studiowała i spędziła znaczną część swojej drogi artystycznej – z Polską, swoją ojczyzną. To dopiero życie za oceanem pozwoliło jej w pełni zrozumieć znaczenie polskości, kultury, relacji rodzinnych oraz wartości, które definiują jej sposób patrzenia na świat.

ROBERT KOZUBAL
16 cze3 minut(y) czytania


Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02 ...Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02 ... Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02 ... Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02...
Człowiek to stworzenie powtarzalne jak cholera. W ciągu życia mrugamy ponad 600 milionów razy, bierzemy jakieś 700 milionów oddechów, a poranków i wieczorów mamy — jeśli dobrze pójdzie — około 30 tysięcy. Wstajemy, zasypiamy, jemy, narzekamy, kochamy, gubimy klucze, znów narzekamy. I choć każdy z tych cykli jest niby taki sam, to jednak każdy jest trochę inny — minimalnie przesunięty, rozciągnięty, bardziej nerwowy albo bardziej miękki. Rano narzekam na ból w kolanach, wieczo

ROBERT KOZUBAL
6 cze4 minut(y) czytania


Lakecia Benjamin "we Dream" (2026) Triumf światła nad mrokiem
Najnowszy album Lakecii Benjamin „We Dream” porusza tak głęboko dlatego, że stoi za nim wręcz nieprawdopodobna historia osobistych doświadczeń i hartu ducha liderki

ROBERT KOZUBAL
4 cze20 minut(y) czytania


Open Thread – Waiting Music (2026): Piękno kontrastów
Dawno nie słyszałem tak potężnej, a zarazem dobrze wyważonej rozpiętości stylistycznej na jednym krążku.

ROBERT KOZUBAL
3 cze3 minut(y) czytania


Andre Bachleda – Climate Change, czyli niespotykana zamiana miejsc
Powiem to od razu: jakie trzeba mieć jaja, żeby będąc piątym narciarzem alpejskim na świecie, porzucić sam szczyt sportowej kariery i wybrać los jazzmana? Na taki krok zdecydował się dzisiejszy bohater.

ROBERT KOZUBAL
31 maj10 minut(y) czytania


Kosmiczny trans z portowej knajpy. Outer Worlds Jazz Ensemble – „The Kármán Line”
Jest czwarta, może piąta rano, rok 1969. Amsterdam, a może Londyn. Pokój tonie w gęstym dymie, na podłodze leżą porozrzucane poduszki, wszędzie butelki po alko i popielniczki pełne petów, ktoś bezmyślnie kręci szklanką z drinkiem, inny śpi, wszyscy pokotem wszędzie gdzie się da. Przez ciężkie, aksamitne zasłony zaczynają się przebijać pierwsze, sine promienie świtu. Obecni tu znaleźli się w stanie, w którym grawitacja działa słabiej, nikomu na tej imprezie już nie chce się ga

ROBERT KOZUBAL
30 maj4 minut(y) czytania


Damion wykluł się z milczenia. Maciej Gołyźniak Trio – Damion
Znowu to zrobił, skubaniec. Znowu porwał mnie do swojego świata. A przecież włączając ten album, byłem taki pewny siebie: „Znam faceta, słuchałem go, to w końcu trzecia płyta, jestem gotowy”. I wtedy dostałem „Damionem” między oczy.

ROBERT KOZUBAL
15 maj5 minut(y) czytania


Jazzowy Odwyk: 6 płyt z nurtu duchowy jazz, które uciszą Twój wewnętrzny hałas
Żyjemy w czasach permanentnego ataku dźwięków. Powiadomienia, szum informacyjny, absurdalny pośpiech. Czasami jedynym sposobem na zachowanie pionu jest radykalne odcięcie się od zgiełku. Zapomnij o generycznych playlistach „chillout” – one tylko ślizgają się po powierzchni. Jeśli szukasz autentyczności i muzyki, która ma duszę, oto Twoja mapa drogowa po krainie jazzu, który leczy. 1. Fundament: Alice Coltrane – Journey in Satchidananda Nie da się mówić o duchowości w muzyce b

ROBERT KOZUBAL
10 maj3 minut(y) czytania


Szymon Justyński – Prawdziwy Last Romantic Warrior
Jeśli kochasz brzmienie lat 80., wspominasz je z nostalgią, a w dodatku do cna zgrałeś taśmy z nagraniami George'a Duke'a, Jamiroquai, Earth, Wind & Fire, Toto, The Doobie Brothers czy Hirama Bullocka – musisz poznać Szymona Justyńskiego i jego najnowszy album. Ten chłopak to naprawdę ostatni romantyczny wojownik! To wręcz fascynujące, że biały młody facet z maleńkiego cypelka południowej Polski ma w sobie tak niesamowitą, czarną, afroamerykańską duszę. W Polsce ta muzyka nig

ROBERT KOZUBAL
8 maj3 minut(y) czytania


Voices of Human Consciousness: Dojrzały dialog pod batutą Doroty Piotrowskiej
Dojrzała, zbalansowana, porywająca – to trzy słowa, które będą mi się kojarzyć z tą płytą. Choć od oficjalnej premiery na Festiwalu Jazz nad Odrą (25 kwietnia) minęło zaledwie kilka dni, album Voices of Human Consciousness Doroty Piotrowskiej już teraz wyrasta na jedno z najważniejszych wydarzeń jazzowego kalendarza 2026 roku.

ROBERT KOZUBAL
4 maj4 minut(y) czytania


Piotr Krzemiński: „Boję się pełnego komfortu grania u siebie”, czyli w Łodzi. Wywiad przed Międzynarodowym Dniem Jazzu
Od razu po skończeniu studiów w Łodzi zacząłem muzyczną pracę za granicą. Trwało w zasadzie 10 lat podczas których wyjeżdżałem w różne rejony świata z różnymi orkiestrami musicalowymi, teatralnymi, później z innymi zespołami i formacjami. Było to o tyle ciekawe, że oprócz tego, że była to praca, to były to bardzo ciekawe doświadczenia. Doświadczenia związane ze zwiedzaniem świata i jednocześnie bardzo ciekawe doświadczenia muzyczne. Miałem okazję być w bardzo wielu miejscach

ROBERT KOZUBAL
28 kwi11 minut(y) czytania


Jazzowy kosmos Web Web – "Kover Kover" już jest!
W ubiegły piątek premierę miał album, który dla fanów monachijskiego kwartetu Web Web może być sporym zaskoczeniem, choć patrząc na ich historię – to po prostu kolejny logiczny krok. Płyta nosi tytuł "Kover Kover" i jest pierwszym wydawnictwem w dziesięcioletniej historii grupy, które w całości składa się z interpretacji cudzych utworów. Zanim jednak przejdziemy do tego, co Roberto Di Gioia i jego ekipa zrobili z numerami Nirvany czy Black Sabbath, warto przypomnieć, skąd się

ROBERT KOZUBAL
26 kwi3 minut(y) czytania


Warren Wolf – „SMOOVE VIBES”. Wirtuozeria w służbie rozrywki
Na swoim najnowszym albumie serwuje fenomenalną wirtuozerię oddaną w pełni na usługi rozrywki, a nie intelektualnego wyścigu zbrojeń. W „SMOOVE VIBES” słychać bezpretensjonalną radość grania, która – być może niechcący – staje się delikatnym prztyczkiem w nos dla europejskiej sceny. Stary Kontynent tworzy jazz piękny, poszukujący i głęboki, lecz w tym artystycznym uniesieniu czasem zapomina o jednym: o czystej przyjemności płynącej z rytmu. Wolf przypomina nam, że jazz narod

ROBERT KOZUBAL
24 kwi3 minut(y) czytania


Błysk na oceanie, punk w sercu, Torpedy w Paluchach. Czy Ravi Ramsahye będzie słynniejszy Od Ptaka Dodo?
Sunglint to po angielsku błysk słońca na wodzie albo refleks słoneczny.
Kojarzysz ten moment, kiedy stoisz nad morzem, jeziorem czy – tak jak Ravi – nad oceanem otaczającym Mauritius, a słońce odbija się od falującej tafli? Tworzy się wtedy taki bardzo jasny, oślepiający, migoczący pas światła. To jest właśnie to zjawisko. Co ciekawe, w fotografii satelitarnej ten błysk potrafi być tak mocny, że dosłownie „oślepia” obiektywy w kosmosie i ukrywa to, co znajduje się pod powier

ROBERT KOZUBAL
20 kwi4 minut(y) czytania


Oto Chlusty, jakie tworzy Leszek kułakowski
“Chlust, po porannej kawie” jest raczej łagodniutki, jakby Witkacy po dłuuugiej bibce wrócił i wprowadza się w nastrój powoli. Ale nie dajcie się zwieść tej pozornej ciszy! Zaraz potem “A Distant Foreign Countryside” ma piękny bluesowy basowy krok, jakby iść z rękami w kieszeni ograny fortepianem mistrza Leszka, przypominając, że jesteś tylko pionkiem w tej grze.
A co powiecie na “Chlust, czyli gentle, ale nie zawsze”? Toż to wypisz wymaluj dwulicowy Witkacy

ROBERT KOZUBAL
16 kwi5 minut(y) czytania


Cassie Watson Francillon i „Bardo”: narodziny nowego brzmienia harfy
Przez lata Cassie Watson Francillon prowadziła wewnętrzny spór, którego nikt poza nią nie słyszał. W jej głowie najgłośniej brzmiały surowe breakbeaty, jazzowa awangarda i puls, którego nie sposób było pomylić z klasyczną szkołą harfy. A jednak traktowała te impulsy jak uchybienia, elementy wymagające ukrycia, by dopasować się do wizerunku artystki „poprawnej”, podporządkowanej tradycji instrumentu. Harfa miała być delikatna i przezroczysta. Tymczasem w jej wyobraźni stawała

ROBERT KOZUBAL
15 kwi4 minut(y) czytania


Odwaga w czasach popmiazgi i BrawoJa – People In Orbit i ich jazzowy „Viewpoint”
Viewpoint to album koncepcyjny skupiony wokół tematu perspektywy. I tutaj dochodzimy do sedna, bo w dzisiejszych czasach „punkt widzenia” stał się rzeczą pierwszoplanową, choć często w wynaturzonej formie. Żyjemy w dobie prymatu subiektywizmu nad obiektywizmem, co prowadzi do całkowitego zaniechania dostrzegania punktu widzenia zbiorowego. Zachowania ludzkie przestał wyznaczać humanitaryzm czy egalitaryzm, a empatia bywa postrzegana jako „głupie frajerstwo”.

ROBERT KOZUBAL
10 kwi3 minut(y) czytania


Dorota Piotrowska: Bezpośrednia spadkobierczyni Arta Blakey'a buduje mosty. Kulisy jej globalnego projektu i nowej płyty!
Polska perkusistka Dorota Piotrowska to bezpośrednia, muzyczna spadkobierczyni talentu i kunsztu legendarnego Arta Blakey'a – arcymistrza, człowieka, który zbudował nowoczesny jazz i postaci absolutnie pomnikowej. Tę niezwykłą spuściznę przejęła podczas nauki u swojego mentora, Ralpha Petersona – wieloletniego ucznia samego mistrza. Dziś Piotrowska to wspaniała perkusistka, uważana za jedną z najlepszych na świecie.

ROBERT KOZUBAL
8 kwi5 minut(y) czytania
bottom of page