top of page

(anty)RECENZJE

JAZZ Z WAMI!
Szukaj


Jakie ID ma Rafał Dubicki? Odpowiedź moŻe zaskoczyć
TO JEST MÓJ TEKST NA BLOGU Nr 200. WIELKIE DZIĘKI ZE MNIE CZYTACIE. I wiecie co? Naprawdę cieszę się jak diabli, że jubileuszowym tekście piszę o płycie Rafała Dubickiego. Ci, którzy szydzą ze smooth jazzu, bezmyślnie wyrzucają do kosza płyty takich gigantów jak Freddie Hubbard, Wes Montgomery czy Stanley Turrentine. Zapominają, że to właśnie w katalogu kultowego, trójliterowego CTI Records – amerykańskiej potęgi lat 70. i 80. – wykuwało się szlachetne brzmienie, z którego te

ROBERT KOZUBAL
3 dni temu9 minut(y) czytania


Tożsamość Bez konfuzji: Confusion Project – IDENTITY
Tradycja i nowoczesność. Historia i przyszłość. Bo Confusion Project to grupa, która zawsze poszukuje i zaskakuje. Dbają o to, aby każda kolejna płyta przynosiła coś zupełnie nowego, świeżego i innego.

ROBERT KOZUBAL
1 lip3 minut(y) czytania


Bezkompromisowe Szaleństwo, wielkie legendy i jazz dla kilkulatków. 19. Letnia Akademia Jazzu w Łodzi!
Ta edycja festiwalu zapowiada się świetnie., z prawdziwą, bezkompromisową petardą tegorocznej edycji jest czterodniowe międzynarodowe uderzenie w ramach INTL Jazz Platform (20–23 lipca).

ROBERT KOZUBAL
1 lip6 minut(y) czytania


Mroczne sekrety Hollywood odziane w psychodeliczny funk. Szanowni! oto Freyja Garbett i jej „Sowden House”
Jazz kryminał. Oto dzieło

ROBERT KOZUBAL
29 cze9 minut(y) czytania


Trzy płyty z lodu, które uratują Was przed udarem. Terje Isungset zaprasza
Mam dla was trzy mroźne płyty na gorące dni. Terje Isungset to artysta, który jak nikt inny nadaje się na dzisiejsze, mordercze upały. Podczas gdy my topimy się w czterdziestostopniowym upale, on od ćwierć wieku tworzy muzykę z lodu. I to dosłownie – rzeźbi instrumenty z zamrożonych jezior i lodowców, grając koncerty, które potrafią fizycznie stopnieć na scenie. Co najlepsze, w tym arktycznym szaleństwie ma swój potężny udział nasz człowiek, Grzech Piotrowski.

ROBERT KOZUBAL
27 cze4 minut(y) czytania


Michael Arbenz feat. Atom String Quartet & Florian Arbenz – J.S. Bach Suite III - A Living Organism
Jeśli na hasło „muzyka klasyczna” zaczynacie się nerwowo kręcić, chcecie czmychać, a Wasze uszy nie są przyzwyczajone do tej estetyki, błagam: zatrzymajcie się, nie uciekajcie w popłochu. Wręcz przeciwnie! Oto ratunek!Ta płyta pozwoli ów dystans do klasyki skrócić maksymalnie. Jej premiera już 3 lipca. Mamy przed sobą materiał wyjątkowy, wprawdzie niezwykle wyrafinowany, ale – i to trzeba mocno podkreślić – nie ma tu mowy o nudzie, czy popisach technicznych bez emocjonalnego

ROBERT KOZUBAL
25 cze5 minut(y) czytania


Dr Zolo Trickster Music: Sowizdrzalski jazz, który skacze do gardła
„Na co czekasz, otwórz to pudełko, puść na pełny regulator i szalej, szalej bez końca” – mówią te oczy. Te czarne, komiksowe ślepia wyrysowane na hipnotyzującym, wściekle czerwonym tle dosłownie wbijają się w człowieka. Świdrują wzrokiem, prowokują. To jedna z najlepszych okładek płyt ever, jakie kiedykolwiek widziałem. I aż chce się wcisnąć start. Szanowni Państwo, przed Wami płyta, która zamiast grzecznie pukać do drzwi, wyważa je razem z futryną – album "Trickster Music" w

ROBERT KOZUBAL
24 cze4 minut(y) czytania


Pierze lecą z grantu, czyli Emily Kuhn Quintet – Feathered Things
Chicagowska trębaczka, kompozytorka i edukatorka Emily Kuhn powraca z nowym albumem swojego kwintetu. Krążek „Feathered Things” ukaże się 24 lipca 2026 roku nakładem Desafío Candente Records. Dmuchania w trąbkę uczyła się od nie byle kogo, bo podglądała mistrzów formatu Eddiego Hendersona czy Seana Jonesa.

ROBERT KOZUBAL
23 cze3 minut(y) czytania


Zakochani w melodii. The Vampires na nowo definiują przestrzeń na „Skydancer”
The Vampires grają ze sobą od 20 lat, ale umykają kwiatom, benefisom, uściskom dłoni, buźkom, apanażom i „projekcikom”. Zamiast tego wypuszczają po prostu bardzo melodyjną płytę, pełną świetnie ustrukturyzowanych utworów.

ROBERT KOZUBAL
21 cze3 minut(y) czytania


Soniczny sekstet czerwcowego bezruchu: Nebbia i Halvorson/Akinmusire
Te dwa albumy przeglądają się w sobie jak w lustrze. Gdyby połączyć te składy, gitary Muruagi i Halvorson nie walczyłyby ze sobą – stworzyłyby awangardowy organizm generujący soniczne wyładowania. Trąbka Akinmusire i saksofon Nebbii pisałyby linie pełne nieustraszonej, dojrzałej oryginalności, a fińska sekcja rytmiczna dawałaby im wszystkim organiczny, pulsacyjny grunt pod nogami.

ROBERT KOZUBAL
20 cze3 minut(y) czytania


Manuel Hermia / Théo Zipper / Diogo Alexandre – Common Ipseity (2026)
„Common Ipseity” nie jest free jazzem „dla zasady”. To wolność z własną logiką, która odsłania się dopiero wtedy, gdy wejdziesz w ten świat na serio. Jeśli więc w muzyce szukasz komfortu i ładnych rozwiązań — odpuść. Ale jeśli chcesz usłyszeć, jak brzmi spotkanie trzech artystów, którzy nie mają nic do udowodnienia, a wszystko do powiedzenia, to właśnie znalazłeś właściwy adres.

ROBERT KOZUBAL
18 cze3 minut(y) czytania


SongAh Chae Trio – All Day Long (10 lipca 2026)
To według mnie jedna z najlepszych płyt tegorocznych, arcydzieło. Mówię to z pełnym przekonaniem, choć – biję się w piersi – nie miałem pojęcia o istnieniu tej artystki. SongAh Chae, południowokoreańska pianistka i kompozytorka rezydująca w Walencji, nagrała z materiałem All Day Long rzecz absolutnie zwalającą z nó

ROBERT KOZUBAL
17 cze3 minut(y) czytania


„Liberty & Identity” Agaty Kulis – Jazz jako sztuka dialogu
Fundamentem całego tego muzycznego gmachu jest jednak niezwykła umiejętność pani Kulis do „zaklęcia” w dźwiękach dwóch odległych światów. Artystka łączy na tej płycie Amerykę – miejsce, gdzie studiowała i spędziła znaczną część swojej drogi artystycznej – z Polską, swoją ojczyzną. To dopiero życie za oceanem pozwoliło jej w pełni zrozumieć znaczenie polskości, kultury, relacji rodzinnych oraz wartości, które definiują jej sposób patrzenia na świat.

ROBERT KOZUBAL
16 cze3 minut(y) czytania


Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02 ...Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02 ... Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02 ... Distant Birds Vol. 01 & Vol. 02...
Człowiek to stworzenie powtarzalne jak cholera. W ciągu życia mrugamy ponad 600 milionów razy, bierzemy jakieś 700 milionów oddechów, a poranków i wieczorów mamy — jeśli dobrze pójdzie — około 30 tysięcy. Wstajemy, zasypiamy, jemy, narzekamy, kochamy, gubimy klucze, znów narzekamy. I choć każdy z tych cykli jest niby taki sam, to jednak każdy jest trochę inny — minimalnie przesunięty, rozciągnięty, bardziej nerwowy albo bardziej miękki. Rano narzekam na ból w kolanach, wieczo

ROBERT KOZUBAL
6 cze4 minut(y) czytania


Lakecia Benjamin "we Dream" (2026) Triumf światła nad mrokiem
Najnowszy album Lakecii Benjamin „We Dream” porusza tak głęboko dlatego, że stoi za nim wręcz nieprawdopodobna historia osobistych doświadczeń i hartu ducha liderki

ROBERT KOZUBAL
4 cze20 minut(y) czytania


Open Thread – Waiting Music (2026): Piękno kontrastów
Dawno nie słyszałem tak potężnej, a zarazem dobrze wyważonej rozpiętości stylistycznej na jednym krążku.

ROBERT KOZUBAL
3 cze3 minut(y) czytania


Andre Bachleda – Climate Change, czyli niespotykana zamiana miejsc
Powiem to od razu: jakie trzeba mieć jaja, żeby będąc piątym narciarzem alpejskim na świecie, porzucić sam szczyt sportowej kariery i wybrać los jazzmana? Na taki krok zdecydował się dzisiejszy bohater.

ROBERT KOZUBAL
31 maj10 minut(y) czytania


Kosmiczny trans z portowej knajpy. Outer Worlds Jazz Ensemble – „The Kármán Line”
Jest czwarta, może piąta rano, rok 1969. Amsterdam, a może Londyn. Pokój tonie w gęstym dymie, na podłodze leżą porozrzucane poduszki, wszędzie butelki po alko i popielniczki pełne petów, ktoś bezmyślnie kręci szklanką z drinkiem, inny śpi, wszyscy pokotem wszędzie gdzie się da. Przez ciężkie, aksamitne zasłony zaczynają się przebijać pierwsze, sine promienie świtu. Obecni tu znaleźli się w stanie, w którym grawitacja działa słabiej, nikomu na tej imprezie już nie chce się ga

ROBERT KOZUBAL
30 maj4 minut(y) czytania


Damion wykluł się z milczenia. Maciej Gołyźniak Trio – Damion
Znowu to zrobił, skubaniec. Znowu porwał mnie do swojego świata. A przecież włączając ten album, byłem taki pewny siebie: „Znam faceta, słuchałem go, to w końcu trzecia płyta, jestem gotowy”. I wtedy dostałem „Damionem” między oczy.

ROBERT KOZUBAL
15 maj5 minut(y) czytania


Jazzowy Odwyk: 6 płyt z nurtu duchowy jazz, które uciszą Twój wewnętrzny hałas
Żyjemy w czasach permanentnego ataku dźwięków. Powiadomienia, szum informacyjny, absurdalny pośpiech. Czasami jedynym sposobem na zachowanie pionu jest radykalne odcięcie się od zgiełku. Zapomnij o generycznych playlistach „chillout” – one tylko ślizgają się po powierzchni. Jeśli szukasz autentyczności i muzyki, która ma duszę, oto Twoja mapa drogowa po krainie jazzu, który leczy. 1. Fundament: Alice Coltrane – Journey in Satchidananda Nie da się mówić o duchowości w muzyce b

ROBERT KOZUBAL
10 maj3 minut(y) czytania
bottom of page