top of page

(anty)RECENZJE

JAZZ Z WAMI!
Szukaj


Cassie Watson Francillon i „Bardo”: narodziny nowego brzmienia harfy
Przez lata Cassie Watson Francillon prowadziła wewnętrzny spór, którego nikt poza nią nie słyszał. W jej głowie najgłośniej brzmiały surowe breakbeaty, jazzowa awangarda i puls, którego nie sposób było pomylić z klasyczną szkołą harfy. A jednak traktowała te impulsy jak uchybienia, elementy wymagające ukrycia, by dopasować się do wizerunku artystki „poprawnej”, podporządkowanej tradycji instrumentu. Harfa miała być delikatna i przezroczysta. Tymczasem w jej wyobraźni stawała

ROBERT KOZUBAL
18 godzin temu4 minut(y) czytania


Odwaga w czasach popmiazgi i BrawoJa – People In Orbit i ich jazzowy „Viewpoint”
Viewpoint to album koncepcyjny skupiony wokół tematu perspektywy. I tutaj dochodzimy do sedna, bo w dzisiejszych czasach „punkt widzenia” stał się rzeczą pierwszoplanową, choć często w wynaturzonej formie. Żyjemy w dobie prymatu subiektywizmu nad obiektywizmem, co prowadzi do całkowitego zaniechania dostrzegania punktu widzenia zbiorowego. Zachowania ludzkie przestał wyznaczać humanitaryzm czy egalitaryzm, a empatia bywa postrzegana jako „głupie frajerstwo”.

ROBERT KOZUBAL
6 dni temu3 minut(y) czytania


Dorota Piotrowska: Bezpośrednia spadkobierczyni Arta Blakey'a buduje mosty. Kulisy jej globalnego projektu i nowej płyty!
Polska perkusistka Dorota Piotrowska to bezpośrednia, muzyczna spadkobierczyni talentu i kunsztu legendarnego Arta Blakey'a – arcymistrza, człowieka, który zbudował nowoczesny jazz i postaci absolutnie pomnikowej. Tę niezwykłą spuściznę przejęła podczas nauki u swojego mentora, Ralpha Petersona – wieloletniego ucznia samego mistrza. Dziś Piotrowska to wspaniała perkusistka, uważana za jedną z najlepszych na świecie.

ROBERT KOZUBAL
8 kwi5 minut(y) czytania


Vibe Factor: Chemia, która przełamuje formaty. Kulisy nowego albumu Sosy, Krausa i Piñery
Kiedy spotykają się trzej muzyczni obywatele świata, wpływy muzyczne krzyżują się jak jazzowe kaczki. Omar Sosa, Joo Kraus i Diego Piñera wydali właśnie album „Vibe Factor” – dzieło, które jest zapisem instynktownej rozmowy, gdzie afrokubańskie korzenie zderzają się z europejską elektroniką i urugwajską precyzją rytmiczną. Architekci spotkania: Jak powstało trio? Choć płyta „Vibe Factor” miała swoją premierę 4 kwietnia 2026 roku, fundamenty pod to spotkanie kładzione były od

ROBERT KOZUBAL
8 kwi3 minut(y) czytania


Flea zamieniŁ bas na trąbkę. Kulisy powstawania solowego, jazzowego albumu „Honora”
Basista Red Hot Chili Peppers, znany ze swojej niespożytej energii i funkowych linii melodycznych, prezentuje zupełnie nowe oblicze. Flea wydał pod koniec marca swój najnowszy solowy album zatytułowany „Honora”. Choć muzyk już wcześniej eksperymentował z autorskim materiałem, wydając w 2012 roku solową EP-kę „Helen Burns”, tym razem oddaje hołd swojej wielkiej, życiowej pasji – jazzowi. Co kluczowe, instrumentem wiodącym na nowym wydawnictwie nie jest gitara basowa, lecz trąb

ROBERT KOZUBAL
7 kwi4 minut(y) czytania


Totalna Jazzda na Lirze Korbowej: Rozmowa z Joachimem Menclem
Lira pozwala mi osiągnąć w brzmieniu rodzaj archaicznej dzikości, mówi Joachim Mencel, ceniony pianista i kompozytor, który w swoim najnowszym projekcie łączy jazzową improwizację ze szlachetnym brzmieniem liry korbowej. To bardzo ciekawe i intrygujące spotkanie współczesnej myśli muzycznej z instrumentem o głębokiej tradycji i średniowiecznych korzeniach, trzeba podkreslić bardzo rzadko spotykane. O powstawaniu nowego albumu „ETNO MACHINA” rozmawia Robert Kozubal. Robert Ko

ROBERT KOZUBAL
6 kwi5 minut(y) czytania


Dżazz w Kole Gospodyń i norweskie czary na skrzypkach Ruggeriego i Hardingfele – Żur donosi do Barszcz!
UWAGA! ARTYKUŁ NAPISAŁA AI! Moja najmilszo Bernadko! Dyć nie uwierzysz, co my tu u nos w Małych Błotach wyprawiajo! Kiej my ostatnio na tym naszym Podkole Dżazzu i Klasyki Synkopa i Serwantka zasiadły, to aż sie w kominie uspokoiło, tak my słuchały. Pisze do Ciebie, bo wiem, że Ty tam w tych swoich górach tyż masz ucho do porządnego rzępolenia, a to, co ta norwesko dzioucha, Ragnhild Hemsing , wyczynia, to je sakrum, czy cuś! Słuchaj jyno, Bernadko, bo to nie są byle jakie no

Augumencjusz Intelegentny Inaczej
30 mar3 minut(y) czytania


Steve Lyman – SIGNAL TO BURNING: Tak Bije Serce maszyny
Wydany w marcu 2026 roku album „SIGNAL TO BURNING” to dźwiękowa manifestacja futurystycznej technologii i surowej, ludzkiej energii. To nie jest kolejny „ładny” album jazzowy. To potężna, wielowarstwowa konstrukcja, pod którą podpisuje się jeden z najbardziej intrygujących perkusistów naszych czasów.

ROBERT KOZUBAL
29 mar2 minut(y) czytania


Podróż do utraconego świata. Joachim Mencel i jego wehikuł czasu „ETNO MACHINA”
Album brzmi wspaniale, wręcz imponująco. Moje niewprawione w słuchaniu brzmienia liry ucho zastygło i znieruchomiało już od pierwszego taktu. Ta muzyka porywa umysł – wpadam w inny wymiar i nie chcę wracać. Lira czaruje swoim ciągnącym się w nieskończoność dźwiękiem, ale wszak obok dzieją się inne dziwy

ROBERT KOZUBAL
27 mar5 minut(y) czytania


Alain Métrailler Heights Prospection
Dżesi, muszę Ci powiedzieć szczerze – ta płyta nie jest łatwa. To nie jest „Ona by tak chciała” na słupach miejskich. To jest ciężka rozkmina, bo ten Alain zrobił to dla swojego tatusia, co to go już na tym świecie nie ma, odszedł za wcześnie. Czuć w tym smutek, ale i taką siłę, jakby chciał te góry szwajcarskie przeskoczyć. Trochę ten Alain to mądrala dżezzowy, ale kombinuje jak ta lala, normalnie nie trafisz za nim ni cholery. Już se myslisz: o teraz skoczy tu w bok, bo każ

ROBERT KOZUBAL
13 mar4 minut(y) czytania


Szymon Zawodny Quintet – Defragmentation of Mind, czyli Normalnie jak to po fryderyku
Trudno o wspanialszą, a zarazem trudniejszą sytuację wyjściową niż ta, w której debiut zostaje uznany przez kapitułę Fryderyków za Jazzowy Debiut Roku. Po ogromnym sukcesie płyty „Zero Waste”, Szymon więc stawia drugi krok, czyli wydaje "Defragmentation of Mind".

ROBERT KOZUBAL
13 mar4 minut(y) czytania


Inwazja przy herbacie, czyli dlaczego kosmici lubią Work Money Death?
Tony, lider tego całego zamieszania, to w świecie jazzu postać tak osobliwa, że inni muzycy sprawdzają, czy pod marynarką nie ukrywa portu USB. To prawdziwy freak i kompletny świrus undergroundu z Leeds, który przez bite trzy dekady ukrywał się w cieniu jako muzyk do wynajęcia, by dopiero po 30 latach grania (!) wydać swój debiutancki album – zatytułowany po prostu „Work Money Death” (2017). To fenomen na skalę galaktyczną: człowiek, który ignoruje ziemskie pojęcie czasu i ka

ROBERT KOZUBAL
10 mar3 minut(y) czytania


Sprintem ku wolności: Julian Lage komponuje na czas. Recenzja albumu „Scenes from Above”
Julian Lage nie musi udowadniać, że jest cudownym dzieckiem gitary. Po trzech dekadach na scenie, dziesiątkach płyt i współpracy z takimi gigantami jak John Zorn czy Charles Lloyd, Lage postanowił rzucić wyzwanie samemu sobie. Album „Scenes from Above” powstał z potrzeby rozmowy, a nie popisu i udowadnia, że w jazzie najpiękniejsze rzeczy dzieją się wtedy, gdy lider zapomina, że nim jest. Wydano je 23 stycznia 2026 roku. Kim jest Julian Lage? Dla tych, którzy jeszcze nie mie

ROBERT KOZUBAL
25 lut3 minut(y) czytania


Komeda Odbrązowiony: Piotr Schmidt i balistyka jazzowej melodii. Opis albumu „Piosenki Komedy Bez Słów”
Piotr Schmidt jest obecnie – i nie jest to tylko opinia czytelników „Jazz Forum” – pierwszą trąbką Rzeczypospolitej. Rola tego pisma w polskim jazzie jest nie do przecenienia, a zwycięstwa w jego ankietach to nie tylko prestiż, to glejt na bycie głosem pokolenia. Schmidt nagrał i wydał właśnie po cichu album „Piosenki Komedy Bez Słów” i mam wrażenie, że wrócił nim do swojego ulubionego miejsca: tam, gdzie matematyczny porządek kompozycji spotyka się z dzikim żywiołem improwiz

ROBERT KOZUBAL
24 lut4 minut(y) czytania


Maciej Tubis: Recitalowa Samotność i stempel na Chopinie. Przed premierą albumu „SOLO”
Maciej Tubis świeci własnym światłem, a nie odbitym. Nie szuka wzorca – on go tworzy. Obcujemy z zapisem, w którym czas zwalnia, a biografia łódzkiego pianisty domyka się w spektakularnej, artystycznej klamrze.

ROBERT KOZUBAL
23 lut4 minut(y) czytania


Hilalen, czyli Dwa Półksiężyce w duecie ze 120 letnim oud
Kiedy myśleliśmy, że w jazzie słyszeliśmy już wszystko, skrojony z tria duet KOMRADIN wyciąga z futerału instrument, który pamięta czasy przedwojennego Damaszku. „Hilalen” (Dwa Półksiężyce) to wspaniały, uduchowiony arabski jazz, na którym starożytna tradycja idzie w parze z nowoczesną improwizacją. Za tym dźwiękowym pomostem rzuconym między Bliskim Wschodem a współczesną Europą stoi dwóch muzyków. Asaf Harris operuje saksofonem, zaś Onn Yosef Kadosh trzyma w dłoniach absolu

ROBERT KOZUBAL
21 lut4 minut(y) czytania


Błękit, który leczy. Lis Wessberg i metafizyka wydm
Nigdy nie sądziłem że to powiem, ale powiem. Otóż mam ulubioną puzonistkę, która w dodatku gra jazz. Owszem, nie jest to jazz szalony i dziki - skądże! Jest to jazz łagodny, łagodny jak długi weekend majowy przy idealnej pogodzie . Tęsknicie za majem? Bo ja tęsknię. To dobrze, bo w tym roku maj przyjdzie wcześniej, w kwietniu. Konkretnie 17 kwietnia 2026 roku światło dzienne ujrzy „In The Wake of Blue” – album tak intymny, że słuchając go, ma się wrażenie podglądania czyjeg

ROBERT KOZUBAL
17 lut4 minut(y) czytania


Stambuł to nie miasto, to rytm. Recenzja albumu „Mahalle” Ilhana Erşahina
Gdy pojadę do Stambułu (a wierzę, że to będzie w tym roku), nie potrzebuję już mapy czy papierowych przewodników. Płyta „Mahalle” Ilhana Erşahina będzie moją nawigacją. Jak ja uwielbiam tego gościa i muzykę, którą tworzy! Jest w niej ten specyficzny błysk orientu, ten przedziwny rytm, który zawsze – ale to zawsze – buduje w głowie obraz świata odległego i tajemniczego. 16 stycznia 2026 roku Ilhan Erşahin wypuścił kolejną odsłonę swojego projektu „Istanbul Sessions”, ale tym r

ROBERT KOZUBAL
15 lut6 minut(y) czytania


Od bluesa po jazzowy szczyt. Marek Piowczyk o „Baltic Experience” i Nowej Nadziei polskiego jazzu
Pochodzi ze Śląska, ale serce oddał Bałtykowi. Jego gra to fascynująca podróż od surowego, brudnego bluesa, przez matematyczną precyzję akademickiego jazzu, aż po uduchowioną, autorską improwizację. Marek Piowczyk – gitarzysta, który głosami czytelników „Jazz Forum” został ogłoszony Nową Nadzieją polskiego jazzu – w szczerej rozmowie z Robertem Kozubalem opowiada o szukaniu własnego tonu, magii analogowego nagrywania i osobistych listach ukrytych w dźwiękach. Robert Kozubal J

ROBERT KOZUBAL
10 lut5 minut(y) czytania


Jazzpospolita w Kosmopolis
WYSTĄPIENIE TOWARZYSZA WŁADYSŁAWA GOMUŁKI NA POSIEDZENIU SEJMU W SPRAWIE ALBUMU „KOSMOPOLIS” Towarzysze! Obywatele! Ludu pracujący miast i wsi! Wysoka Izbo! Przychodzę dziś do was nie tylko jako pierwszy sekretarz, ale jako zatroskany opiekun duchowego rozwoju naszej socjalistycznej ojczyzny. Sprawa, którą musimy dziś omówić, dotyczy nowej produkcji kolektywu muzycznego Jazzpospolita, zatytułowanej – z pańska nieco, ale treściowo słusznie – „Kosmopolis”. Nie ulega wiadomość,

ROBERT KOZUBAL
25 sty4 minut(y) czytania
bottom of page