Wywiad z Anną Gadt o płycie Zbieżność przeciwieństw
- ROBERT KOZUBAL

- 4 dni temu
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 3 dni temu
Anna Gadt opowiada o swoim nowym albumie Coincidentia Oppositorum, czyli Zbieżność Przeciwieństw
Robert Kozubal, Jazzda.net Materiał do Coincidentia Oppositorum nagrany był na żywo. Na ile Pani, wchodząc do studia "wiedziała" co i jak chce opowiedzieć głosem?

Anna Gadt: Tak, album został nagrany na tzw. setkę, co jest częstą praktyką w przypadku albumów jazzowych i improwizowanych. Każdy z utworów ma rodzaj rusztowania, którego częścią są partytury. Poza jednym utworem partie wiolonczel były dość dokładnie zapisane, więc wiedzieliśmy, co wydarzy się w warstwie instrumentalnej. Tematy, które śpiewam czasem są zapisane, jak w utworach "Hope", "Little Snake", a niekiedy improwizowane, jak w „Song of the open Road” i w otwierającym płytę „Collapse”. Każdemu utworowi towarzyszy jakaś historia, cytat lub motto i w tym sensie wiedziałam, co chcę opowiedzieć.
Jazzda.net: Otwarcie płyty to jednocześnie cytat z powieści "Wyznaję" Jaume Cabre połączony z "...We śnie" Leśmiana, które też otwiera "Mysterium Lunae". Ciekawi mnie przyczyna, zamysł – o ile taki był – sięgnięcia po takie cytaty?
Anna Gadt: Poprosiłam, by Milan Rabij, który jest autorem tej kompozycji i aranżerem wszystkich utworów na płycie, napisał coś bez moich sugestii i wytycznych. Wprawdzie wiedziałam, jaki jest pomysł kompozycyjny, ale cały utwór usłyszałam dopiero w studiu. Zanotowałam skojarzenia, pojedyncze słowa lub cytaty i w ten sposób przygotowałam materiał wyjściowy, którym podczas sesji nagraniowej swobodnie żonglowałam. Wybrałam fragmenty nie tylko z obecnego, ale i poprzednich albumów. Jest tutaj Leśmian, Miron Białoszewski i tytuł albumu "Breathing" oraz książka „Wyznaję” - na tyle ważna dla mnie powieść, że regularnie do niej wracam. Początek wspomnianego fragmentu brzmi jak początek baśni – „Dawno, dawno temu…” i dlatego go zanotowałam. Niesie ze sobą skojarzenie z dzieciństwem i słuchanymi na dobranoc bajkami, ma w sobie również cień ekscytacji towarzyszącej nieznanemu. Trochę jak z książek Juliusza Verne. Ostatecznie utwór podzielił się na dwie części: w pierwszej śpiewam o przeszłości, a w drugiej korzystam z fragmentów wierszy Whitmana i Dickinson, które w dalszej części płyty stanowią oddzielne utwory.

Jazzda.net: Czego dotyczy tytułowa zbieżność przeciwieństw – czy tego, że brzmicie Państwo z Warsaw Cello Quartet idealnie?
Anna Gadt: Widzę ten tytuł na trzech różnych poziomach. Po pierwsze, człowiek i przeciwieństwa, które łączy w sobie. Po drugie, chcę pokazać poczucie dysonansu, które towarzyszy człowiekowi rozdartemu między własnym intymnym światem osadzonym w – nazwijmy go – starym systemie, a kosmosem i nowoczesnością, lecz nowoczesnością nie tylko ze zmianami społecznymi czy układami politycznymi, ale przede wszystkim technologią, która jak nigdy wcześniej wkroczyła w nasze życie i ingeruje w nie, czasem bez naszego udziału, a nawet woli. Wreszcie w kontekście płyty to połączenie aparatu wykonawczego wywodzącego się z muzyki klasycznej (kwartet, wiolonczele, partytury) z głosem, muzyką improwizowaną, intuicją i impulsem. Chciałam, by cały album był rodzajem dialogu między kompozycją i improwizacją, był trochę jak waga, której szale raz przechylają się w stronę kompozycji, innym razem improwizacji, ale obie są ze sobą w ciągłej i ścisłej relacji.
Jazzda.net: Czy w podobnym składzie zdarzało się Pani występować, śpiewać wcześniej? Pamiętam współpracę z wiolonczelistką Annemie Osborne Extemporizing Ensemble i udział w bardzo udanej płycie pani Aleksandry Kutrzepy.
Anna Gadt: Wielokrotnie współpracowałam z dużymi zespołami lub orkiestrami kameralnymi, w których obecne były wiolonczele. Wiolonczela pojawia się rownież na płycie "Misterium Lunae", ale nie śpiewałam wcześniej z kwartetem wiolonczelowym, dlatego tym bardziej cieszę się, że muzycy z Warsaw Cello Quartet wyrazili chęć współpracy.
Jazzda.net: Bardzo dziękuję za rozmowę.
PEŁNY TEKST NA TEMAT PŁYTY: LINK
Wesprzyj Jazzdę!
Jeśli cenisz sobie recenzje, które potrafią zajrzeć pod powierzchnię i połączyć muzykę z innymi dziedzinami sztuki, to znaczy, że jazzda.net jest dla Ciebie. Wspieramy ambitne, niekomercyjne projekty, takie jak ten.
Chcesz pomóc nam pisać i publikować więcej takich materiałów?
Postaw nam kawę! Dla ciebie to tylko dycha, a dla nas jak akord otwierający nową medytację.




Komentarze