Franz Von Chossy rusza w głąb duszy ludzkiej
- ROBERT KOZUBAL

- 27 wrz
- 2 minut(y) czytania
Napisałem list do Griega, bo dlaczego nie, i tak mnie mają już za wariata? Franz Von Chossy straszni mi go przypomina. Kto wie, może Grieg tak właśnie by dziś grał?
Łódź, wrzesień 2025
Mój drogi Edvardzie,

Chciałbym podzielić się z Tobą muzyką, która od kilku dni nie opuszcza moich myśli. Franz von Chossy wydał właśnie nową płytę – Mirror 9: The Enneagram in Nine Movements. Słuchając jej, miałem wrażenie, jakbyś siedział obok mnie i kiwał głową z uznaniem.
To dziewięć muzycznych portretów ludzkiej duszy – każdy inny, każdy pełen emocji. Franz zaczyna od melodii, a potem pozwala jej oddychać, rozwijać się, czasem rozszczepia ją jak w minimalistycznym lustrze, czasem otula smyczkami niczym w kameralnej rozmowie. A jednak w tle pobrzmiewa coś, co przypomina mi Ciebie – ten smutek tonacji moll, który potrafi wzruszyć do łez.
Franz mówi, że jazz daje mu wolność – wolność łamania zasad, by odkrywać nowe przestrzenie. I rzeczywiście, w tej muzyce jest i dyscyplina kompozytora, i odwaga improwizatora. To opowieść osobista, a zarazem uniwersalna – taka, która sprawia, że każdy słuchacz odnajduje w niej własne odbicie.
Gdybyś mógł jej posłuchać, jestem pewien, że poczułbyś się jak w domu.
Twój oddany przyjaciel,
Robert
W sumie jednak należy się kilka słów wyjaśnienia: Oto ono:

Franz von Chossy od lat udowadnia, że potrafi łączyć dyscyplinę kompozytora klasycznego z wolnością improwizatora jazzowego. Jego najnowszy projekt, Mirror 9: The Enneagram in Nine Movements, to dzieło wyjątkowe – dziewięcioczęściowa suita inspirowana enneagramem, psychologicznym modelem opisującym dziewięć typów osobowości.
Muzyka jako portret psychologiczny
Każdy z dziewięciu utworów jest próbą uchwycenia innego sposobu odczuwania i myślenia. Von Chossy nie ilustruje jednak schematów – raczej tworzy muzyczne portrety, które balansują między introspekcją a ekspresją. To muzyka, która nie tyle opisuje, co zaprasza do refleksji nad samym sobą. Zresztą posłuchajcie:
Brzmienie i inspiracje
Kompozytor czerpie z nowoczesnej muzyki klasycznej: minimalistycznego rozszczepienia tematów, sięga po kameralne, zwarte brzmienie smyczków, no i tak cudna melancholia w duchu wielkiego Edvarda Griega.
Do tego dochodzi jednak jazzowa improwizacja – wolność, którą von Chossy określa jako „możliwość łamania zasad bez konsekwencji”. Ha! jak to pogodzić? Rezultatem są melodyjne i harmoniczne migawki, które prowadzą słuchacza jak za rączkę w niemal medytacyjną podróż.
W jednym z wywiadów powiedział: - Co pociąga cię w jazzie? - Wolność. Możesz zrobić wszystko, jeśli jesteś temu oddany. Są zasady, ale zawsze można znaleźć sposób, żeby je złamać. W prawdziwym życiu trzeba by za to pójść do więzienia, ale w jazzie wolno! Ale ważna jest improwizacja.

Zespół
Skład projektu Mirror 9: Jose Soares (saksofon), George Dumitriu (skrzypce, gitara), Saartje van Camp (wiolonczela), Tijs Klaassen (kontrabas) i Jamie Peet (perkusja). Dzięki nim muzyka nabiera kameralnej głębi i jazzowej lekkości.
Mirror 9: The Enneagram in Nine Movements to... psychologiczna suita, próba muzycznej podróży w głąb ludzkiej natury. Von Chossy pokazuje znów, że jazz i muzyka klasyczna mogą doskonale się uzupełniać.




Komentarze