

Każda wielka podróż ma swój punkt wyjścia, często ukryty w małym, symbolicznym geście. Dla Macieja Tubisa był nim moment, gdy jako młody chłopak kupił swoją pierwszą jazzową płytę – legendarny cykl nagrań Oscara Petersona „Exclusively for My Friends”. Jest w tej historii niezwykły detal, który idealnie tłumaczy dzisiejszą drogę artysty: Tubis kupił ten album za pieniądze z nagrody zdobytej w jednym z konkursów chopinowskich organizowanych przez szkoły muzyczne, a były to czasy, w których nie było żadnego streamingu. Ba! Nie było nawet youtuba.



Nic mnie tak nie wkurza, jak zdanie: "ja nie rozumiem jazzu". Słuchacze rocka, popu czy disco polo pewnie też nie rozumieją "swojej" muzyki. Ona po prostu budzi w nich emocje. Podoba im się, albo nie.
Daj sobie spokój
z rozumieniem jazzu.
Po prostu słuchaj.

Jazz to muzyka ludzi nieposkromionych i odważnych. To prawdziwie ostatni muzyczny głos ludzi wolnych, mądrych, świetnie ogranych.
Gatunkowo jest obecnie jedyną nieprzewidywalną formą wypowiedzi muzycznej.
Robert Kozubal
Fot. Mikołaj Zacharow
zacharow.pl






